Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


COś DO PRZEMYśLENIA

czwartek, 05 czerwca 2008 17:24
Wynalazłam dawno temu w neciku tekst, którym chciałabym się z Wami podzielić. Oto on:

 

Michał jest takim człowiekiem, za którym raczej się nie przepada. Jest zawsze w dobrym humorze i zawsze ma coś pozytywnego do powiedzenia.

Zapytany jak się czuje odpowiedziałby:
"Gdyby było lepiej, już bym chyba nie wytrzymał!".

Był naturalnym motywatorem. Jeśli jakiś pracownik miał zły dzień, Michał zawsze radził mu jak znaleźć pozytywną stronę tej sytuacji.

Widząc to, bardzo mnie to zaciekawiło. Pewnego dnia podszedłem więc do Michała i spytałem go:
- Nie rozumiem. Nie można być tak pozytywną osobą przez cały czas. Jak ty to robisz?
 

Michał odpowiedział:
- Każdego ranka, gdy się budzę mówię sobie -"Michał, masz dzisiaj dwie możliwości -możesz mieć dobry humor albo możesz mieć zły humor". I wtedy wybieram dobry humor. Za każdym razem, gdy wydarza się coś niedobrego, mogę wybrać albo bycie ofiarą albo wyciągnąć z tego jakąś lekcję dla siebie. I wybieram wyciągnięcie lekcji. Za każdym razem, gdy przychodzi ktoś do mnie ponarzekać, mogę wybrać zgodzenie się z nim albo pokazanie mu pozytywnej strony życia. I wtedy wybieram pokazanie mu tej pozytywnej strony."
 

- Zaraz, to nie jest takie proste! - Zaprotestowałem.

 

- Ależ tak, to właśnie takie jest. - Odpowiedział Michał. - Życie polega na wyborach. Każda sytuacja jest wyborem. Ty sam wybierasz jak zareagujesz na daną sytuację. Ty wybierasz, jaki wpływ mają ludzie na twoje samopoczucie. To ty wybierasz bycie w dobrym albo złym humorze. Mówiąc krótko - to twój wybór, jak wygląda twoje życie.

 

Zapamiętałem, co powiedział mi wtedy Michał. Krótko potem opuściłem firmę, w której wtedy pracowałem i otworzyłem swoją własną. Straciliśmy kontakt ze sobą, ale często przypominałem sobie Michała, gdy dokonywałem wyborów w moim życiu, zamiast tylko reagować na zmiany sytuacji.

Kilka lat później dowiedziałem się, że Michał miał poważny wypadek Spadł z rusztowania z wysokości prawie 20 metrów. Po 18-godzinnej operacji i wielu tygodniach rehabilitacji Michał został zwolniony ze szpitala z wszczepionymi w plecy metalowymi prętami. Spotkałem się z nim około 6 miesięcy po wypadku. Kiedy spytałem jak się czuje odpowiedział:
- Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał! Chcesz zobaczyć moje blizny?

 

Nie chciałem, ale zapytałem, o czym myślał w chwili wypadku.

 

- Pierwsze, co mi przyszło do głowy to moja córka, która niedługo miała się urodzić. - Odpowiedział Michał. - Później, gdy już leżałem na ziemi, pomyślałem sobie, że mam dwie możliwości: mogę wybrać - żyć albo umrzeć. Wybrałem życie.


- Nie byłeś przerażony? Nie straciłeś przytomności? - Spytałem.


Michał kontynuował:
- Moi znajomi byli wspaniali. Mówili mi, że wszystko będzie dobrze. Aż do momentu, kiedy zawieźli mnie do szpitala i zobaczyłem twarze lekarzy i pielęgniarek - wtedy naprawdę się przeraziłem. W ich oczach wyczytałem "ten facet już nie żyje". Wiedziałem, że muszę coś zrobić.


-I co zrobiłeś? - Spytałem.


-Była tam taka duża, tęga pielęgniarka wykrzykująca różne pytania do mnie. - Opowiadał dalej Michał. Spytała, czy jestem na coś uczulony. "Tak" - odpowiedziałem. Lekarze i pielęgniarki przestali pracować, czekając na moją odpowiedź. Wziąłem głęboki oddech i krzyknąłem: "na grawitację". Oni zaśmiali się, a ja powiedziałem:

"Wybieram życie. Operujcie mnie jak żywego, a nie jak martwego."

 

 


Michał przeżył dzięki umiejętnościom lekarzy, ale również dzięki swojej niesamowitej postawie. Nauczyłem się od niego, że codziennie możemy żyć pełnym życiem. To nasz wybór. Postawa jest wszystkim.

 

 

 Warto korzystać z życia na maxa czerpać je pełnymi dłońmi i nie przejmować się głupotami!

 

 

 

 

komentarze (7) | dodaj komentarz

...COŚ MIŁEGO...

czwartek, 01 listopada 2007 20:23

W KATEGORII "ZABAWY Z DZIECKIEM" ZAŁOŻYŁAM "KĄCIK WSPOMNIEŃ", W KTÓRYM JEST MIEJSCE NA WPISYWANIE ULUBIONYCH ZABAW Z DZIECIŃSTWA. PROSZĘ SWOICH BLOGOWICZÓW O CZYNNY UDZIAŁ W MOIM NOWYM PRZEDSIĘWZIĘCIU. POSZERZY TO ZASÓB PROPOZYCJI, CO MOZNA ROBIĆ Z WŁASNYM DZIECKIEM. JEST TYLE ZAPOMNIANYCH ZABAW, KTÓRE MOZNA BYŁOBY SOBIE PRZYPOMNIEĆ I WYKORZYSTAĆ W ŻYCIU CODZIENNYM Z WŁASNA POCIECHĄ.

ŻYCZĘ MIŁEJ ZABAWY

PODCZAS TWORZENIA ZBIORKU ZABAW Z LAT DZIECIŃSTWA.

Jestem z Wami, chociaż ostatnio niewiele dzieje się na blogu.

komentarze (2) | dodaj komentarz

odpowiedź na komentarz

piątek, 12 października 2007 15:13

Droga Blogowiczko, nie jestem pediatrą i nie znam się na medycznych problemach rozwoju dzieci. A takim wydaje mi się niski wzrost Twojej pociechy. Jedyne co mogę poradzić to znaleźć dobrego lekarza, który pokieruje odpowiednio Twoim dzieciątkiem. Z doświadczenia osobistego mogę tylko zaproponować przebadanie funkcjonowania przysadki mózgowej odpowiedzialnej za wytwarzanie hormonów m. in. hormonu wzrostu, czy przybierania masy ciała.

 

Co do ostatniego komenta... Magduniu nie czuję się zbyt dobrze, dlatego moje wpisy są skąpe. Miałam lepsze dni i myślałam, że już takie zostaną, a tu niespodzianka - znowu kicha. Dlatego zamiast dokonywać wpisików spędzam czas na wylegiwaniu się w łóżeczku.

 

Pozdrawiam Wszystkich, którzy zaglądają do mnie na blogasa. Pomimo, że nie piszę regularnie na niego zaglądam. Zostawiajcie wiadomości, a ja w miarę możliwości będę odpowiadać. Zawiadamiam, że będę zmuszona podjąć decyzję, czy zakładać nowego bloga, czy stronkę www, ponieważ miejsce na blogu znacząco się skurczyło. Decyzję i nowe namiary podam w kategorii "witajcie".

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kolejne 100dni

czwartek, 21 czerwca 2007 23:51

KOCHANI KOLEJNE 100 DNI ZA NAMI.

 

 

STATYSTYKA:

 

200 DNI ISTNIENIA

 

6919 - ILOŚĆ OSÓB, KTÓRE POSTANOWIŁY MNIE ODWIEDZIĆ DO TEJ PORY

 

23 - ILOŚĆ WPISÓW W KSIĘDZE GOŚCI

 

71 - ILOŚĆ DODANYCH KOMENTARZY

 

GODZINA 23:55

21.06.2007

 

komentarze (3) | dodaj komentarz

MOJA ROCZNICA, A JA PRZEGAPIŁAM!!!!!

czwartek, 15 marca 2007 10:36

KOCHANI

MÓJ BLOOG DWA DNI TEMU MIAŁ ROCZNICĘ

100 DNI

JEGO ISTNIENIA.

I CO WY NA TO?

CHCECIE ŻEBYM JESZCZE COŚ WSTAWIAŁA,

CZY MAM GO ZAMKNĄĆ?

 

komentarze (12) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 80903

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

O moim bloogu

Znajdziesz tu proste porady do pracy ze swoim dzieckiem, pomysły na zabawę z maluchami i wszystko co chcesz, żeby się znalazło o tej tematyce.

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 08.05.2009 22:34:45
  • autor: bea
  • treść: Iwonko!!! trafiłam ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 80903
Wpisy
  • liczba: 66
  • komentarze: 110
Galerie
  • liczba zdjęć: 53
  • komentarze: 29
Księga gości: 34
Bloog istnieje od: 1084 dni